[ Pobierz całość w formacie PDF ]

Nie zareagował. Był w wieku Jossa, po trzydziestce.
Na wierzchu miał gumową kurtkę i spodnie, lecz pod
spodem białą koszulę i markowe spodnie. Teraz już nie
były ani czyste, ani eleganckie. Na pewno nie był ryba-
kiem. To oczywiste. %7ładen rybak nie wsiadłby do ło-
dzi w takÄ… pogodÄ™.
Dzięki temu, że Joss osłaniał głowę mężczyzny przed
naporem wody, ten zaczął oddychać głębiej. Nawet
nabierał kolorów. Joss zmierzył mu ciśnienie i tętno.
Skąd to niskie ciśnienie? Krwawi?
Przed chwilą jęczał, co oznacza, że odzyskuje przyto-
mność. Co jeszcze? Pospiesznie obmacał głowę i tors.
BOSONOGA MILIONERKA 123
Na czole spory wylew, ale czaszka nieuszkodzona. Prze-
sunął dłonie niżej. Przez rozdarte gumowe spodnie na
wysokości kolana sączyła się krew. Uniósł kończynę
i w tej samej chwili poczuł pod palcami uderzenie stru-
mienia krwi. Niedobrze.
Skoro facet oddycha, priorytetem jest noga. Nałożył
opaskę uciskową i porządnie ją umocował. Pod nogą
zobaczył wielką czerwoną plamę. Facet stracił mnóstwo
krwi...
Tutaj nic więcej nie zrobi. Ociekając wodą, szukał
innych obrażeń. Jedna noga wydała mu się znacznie
krótsza. Przyjrzał się lepiej. Tak, bez wątpienia. Kość
biodrowa jest pęknięta lub uległa przemieszczeniu. Lub
jedno i drugie.
Tutaj nic nie zdziała. Potrzebna jest pomoc. Orto-
pedy? Anestezjologa? Amy. Pomoc Amy to już coś.
Powędrował wzrokiem na brzeg rzeki. Stała tam w jas-
noniebieskim płaszczu przeciwdeszczowym. Jej widok
dodał mu sił. Teraz wraz z rannym musi się ewakuować
z tej cholernej wysepki.
Usłyszał jego przyspieszony oddech. Mężczyzna po-
woli podnosił powieki. Próbował się podnieść.
 Spokojnie. Nic panu nie jest.
No może trochę przesadził. Ale coś należy powie-
dzieć pacjentowi, by dodać mu otuchy.
 Co się stało...?
 Miał pan mały wypadek.  Mały wypadek. Jakie
zgrabne niedomówienie!  Pańska motorówka roztrzas-
kała się o skały.
 Kim pan...?
 Nazywam siÄ™ Joss Braden. Jestem lekarzem z Iluki.
 Malcolm  przedstawił się. Nagle w jego oczach
Joss dostrzegł potworne cierpienie. Malcolm zemdlał.
124 MARION LENNOX
Malcolm? Ten Malcolm? Narzeczony Amy?
Zemdlał zbólu. Zapewne z powodu nogi, bo oddycha
prawidłowo, pomyślał. Czeka go najtrudniejsze zada-
nie: przeniesienie nieprzytomnego Malcolma do pon-
tonu. W tym stanie nie zareaguje na ból.
Obwiązał go liną, robiąc z niej coś w rodzaju uprzęży,
po czym przyczepił ją do liny głównej. Gdyby ponton
się wywrócił i Malcolm by z niego wypadł, zawiśnie
głową do góry, a on, Joss, będzie w stanie wciągnąć go
z powrotem. Lepiej jednak, by nie było to konieczne.
Teraz należy przenieść bezwładne ciało. Nigdy w ży-
ciu tak się nie zmęczył. Kilka razy pośliznął się, boleśnie
obijając się o kamienie. Rozwaliłem sobie nogę, pomyś-
lał w pewnej chwili, czując znamienne ciepło krwi ście-
kającej wzdłuż łydki.
W końcu ułożył Malcolma na podłodze pontonu.
Odpychał się od nieprzyjaznych skał z walną pomocą
ludzi na obu brzegach. Zastanawiał się, czy nie powinien
dać znaku ekipie od strony Bowry, by przyciągnęli ich
na swój brzeg. Tam są specjaliści oraz karetka, która
zawiozłaby Malcolma do szpitala w Blairglen. Do
chirurgów ortopedów, których jego pacjent potrzebował
najbardziej.
Lecz po tej stronie jeżyły się liczne skały i skałki, nad
powierzchnią wody i poniżej. Widział, jak trudno było-
by manewrować liną wśród tych zdradliwych pułapek.
Co by się stało, gdyby nadziała się na nie ta gumowa
łódka? Nie, nie tędy droga. Od strony Iluki jest o wiele
bezpieczniej.
Czy to znaczy, że dobrowolnie wraca do więzienia?
Do Amy. Zgoda. Podniósł rękę, że jest gotowy.
Ta obiektywnie krótka podróż była prawdziwym
BOSONOGA MILIONERKA 125
koszmarem, lecz udało mu się wytrwać. Bezwładne
ciało Malcolma na dnie łódki trochę ją stabilizowało.
Jednak gdy zalewała ich fala, Joss za każdym razem
musiał się nad nim pochylić, by sprawdzić, czy oddycha.
Nie po to tyle ryzykował, by teraz ten człowiek się
utopił!
Dopływali do skalistego brzegu w porcie. Kilku
mężczyzn już schodziło po kamieniach. Kilka par ra-
mion wyciągało się, by pochwycić ponton. Były to
ramiona starców, lecz jakże chętnych do pomocy. Amy
byÅ‚a ƒsród nich. [ Pobierz caÅ‚ość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • freetocraft.keep.pl
  • Strona Główna
  • GR0541.Banks_Leanne_Sekret_milionera_03
  • Field_Sandra_Milioner_i_tajemnicza_nieznajoma
  • Darcy Emma Pułapka na milionera
  • Courths Mahler Jadwiga Milionerka
  • Od zera do milionera fragment
  • Lawrence Kim Hiszpański milioner(1)
  • Bradley, Marion Zimmer Darkover 16 First Age 5 The Winds of Darkover
  • Bradley, Marion Zimmer Darkover 09 Renunciates 1 The Shattered Chain
  • 06. Petroniusz Gajusz `Arbiter` Uczta Trymalchiona
  • Kurt Tepperwein Tworcza Moc Myslenia
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • bless.xlx.pl